Łóżka dziecięce – chwyty stosowane przez sprzedawców

Ostatnio przeglądając oferty sklepów internetowych oferujących łóżka dla dzieci zauważyłam, że wielu sprzedawców stosuje ten sam chwyt w celu zmniejszenia ceny wyjściowej produktu. Na stronie reklamodawcy, nazwy nie będę podawać, pojawia się produkt w bardzo atrakcyjnej cenie, załóżmy 150 zł za sosnowe łóżko rozmiar 200 na 90. Cena wydaje się wyjątkowo atrakcyjna, więc przechodzę na stronę sklepu i dodaję produkt do koszyka, ale co to pojawiają się opcje dodatkowe:

czy chcesz stelaż do łóżka – 50 zł,

czy łóżko ma mieć barierkę – 40 zł,

czy może od razu kupisz z materacem od 100 – 400 zł w zależności od materaca,

czy może chcesz polakierowane – 40 zł

No cóż reasumują cena łóżka z 150 zł wzrasta w zależności od wybranych opcji nawet do 500 zł :(

Można i tak ale generalnie łóżko musi tyle kosztować, tak więc na samej ramie się nie da spać, więc powinno być napisane Rama do łóżka dziecięcego – 150 zł :)

rama

Dlatego bardzo podoba mi się podejście z jakim spotykam się w niektórych sklepikach, gdzie jako łóżko uznaje się ramę + stelaż + materac + barierka ( w przypadku łóżka dla dzieci) i niech nawet cena zaczyna się od 300 zł z materacem to przynajmniej nie rozczaruję się po pięciu minutach analizowania opcji dodatkowych. Do takich sklepów należy Artbo łóżka dziecięce, który z tego miejsca gorąco polecam :)

łóżko dziecięce artbo